Reklama:
Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 0 Głosów - 0 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Humor
Autor Wiadomość
swaran Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 17
Dołączył: Apr 2014
Reputacja: 0
Post: #1
Humor
Nie sądzicie, że trzeba rozweselić te nasze towarzystwo?

Umieśćmy tutaj jakieś zabawne kawały, historie z życia Smile

To ja może coś w klimat naszej reprezentacji piłki nożnej

Mecz Polska - Brazylia. Piłkarze Brazylii wchodzą do szatni. Patrzą, a tam jest tylko jedna koszulka przeznaczona dla Ronaldo. Decydują więc:
- Ronaldo, będziesz grał sam. Reszta drużyny poszła do pubu na piwo. Ronaldo sam bez bramkarza nieźle się spisywał. Koledzy w pubie włączyli telegazetę, by zobaczyć wynik. Było 1:0 dla Brazylii (34' Ronaldo). Zapanowała radość. Jakiś czas później patrzą, a tam koniec meczu i wynik 1:1 (83' Rasiak). Następnego dnia pytają Ronaldo:
- Ej, stary, czemu strzelili ci bramkę? Przecież tak dobrze ci szło!
- No, wiecie - odpowiada Ronaldo - wygrałbym, ale w 46. minucie dostałem czerwoną kartkę...
04-15-2014 08:13 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
wukinga Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 31
Dołączył: Apr 2014
Reputacja: 0
Post: #2
RE: Humor
mówisz - masz Wink

Pewien facet znajduje na pustyni starą lampę.
Pociera ją i wychodzi z niej dżin, który mówi:
- Jako, że mnie uwolniłeś, spełnię Twoje jedno życzenie.
Facet więc wyjmuje z kieszeni mapę i pokazuje ją dżinowi.
- Widzisz te dwa kraje? Walczą ze sobą od wieków, chciałbym by w końcu przestały.
- Stary, nie da rady. Te państwa są ze sobą tak skłócone, że nic nie mogę zrobić.
No to facet wyciąga z kieszeni zdjęcie i również pokazuje je dżinowi.
- To moja żona. W takim razie chciałbym byś sprawił by była najpiękniejszą kobietą na świecie.
Dżin wzdycha ciężko i mówi:
- Dobra, pokaż tą mapę.
04-15-2014 08:37 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
volia Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 27
Dołączył: Apr 2014
Reputacja: 0
Post: #3
RE: Humor
- jaka jest największa trudność w zawodzie okulisty?
- przekonać kobietę, żeby się rozebrała Big Grin
04-16-2014 04:54 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Kredka Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 13
Dołączył: Apr 2014
Reputacja: 0
Post: #4
RE: Humor
haha pewnie na tej mapie to Polska i Rosja xD albo Polska i Niemcy

Na łożu śmierci leży 80-latek - kochany mąż, ojciec i dziadek. Dookoła zebrała się cała rodzina. Żona, wszystkie dzieci, wnuki oraz kilkoro prawnucząt. Wszyscy w milczeniu wpatrują się w sufit tudzież w podłogę, czekając na zbliżającą się chwilę... Nagle ciszę przerywa dziadek i rzecze:
- Zdradzę wam swój największy sekret... Ja naprawdę nie chciałem się żenić i zakładać rodziny. Miałem wszystko: szybkie samochody, piękne kobiety, sporo przyjaciół i kasę na koncie. Ale pewnego wieczoru znajomy rzekł do mnie:
- "Ożeń się i załóż rodzinę bo nie będzie ci miał, kto podać szklanki wody, kiedy będzie ci się chciało pić na łożu śmierci."
Od tego momentu słowa te nie dawały mi spokoju. Postanowiłem radykalnie zmienić swoje życie i ożenić się. Skończyły się wyskoki z kolegami na piwo. Teraz wyskakiwałem tylko do nocnego po gerberki dla was, dzieci moje. Wieczorne dyskoteki z dziewczynami, zamieniły się w wieczorne oglądanie seriali z żoną... Pieniądze z konta zostały roztrwonione na fundusze inwestycyjne dla was kochane dzieci. Swawolne dni sprzed małżeństwa odeszły jak wiatr... I teraz, kiedy leżę na łożu śmierci ...
- Wiecie co?
- Co? - wszyscy zdumieni wpatrują się w staruszka.
- Nie chce mi się pić!
(Ten post był ostatnio modyfikowany: 04-16-2014 06:44 PM przez Kredka.)
04-16-2014 06:44 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
warawa Offline
Junior Member
**

Liczba postów: 18
Dołączył: Apr 2014
Reputacja: 0
Post: #5
RE: Humor
smutne, aczkolwiek śmieszne ;P
Hrabia po dłuższym pobycie za granica wraca do swoich posiadłości. Na dworcu czeka na niego zaprzęg koni i wierny sługa Jan.
- No i cóż tam zdarzyło się nowego we dworze podczas mojej nieobecności Janie?
- Nic nowego Jaśnie Panie... no może tylko to że Azorek zdechł.
- Azorek ?! Mój ulubiony pies? Jak to się stało?
- Ano nażarł się końskiej padliny to i zdechł.
- A skąd we dworze końska padlina?
- Konie się poparzyły to zdechły.
- Jak to konie się poparzyły ??... Od czego?
- Od ognia Panie jak się stajnia paliła.
- A kto podpalił stajnie?
- Nikt od płonącego dworu się zajęła.
- Na miłość boską to i dwór spłonął? Jakim sposobem?
- Ano po prostu. Świeczka przy trumnie teścia Pana hrabiego się przewróciła i firany się zajęły.
- Och! A czemu mój teść umarł?
- Bo Jaśnie Pani uciekła z tym oficerem co się z nim od trzech lat spotykała.
- Spotykała się od trzech lat?! To przecież nic nowego!
- Właśnie mówiłem Jaśnie Panie że nie zdarzyło się nic nowego.
04-16-2014 07:02 PM
Znajdź wszystkie posty użytkownika Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

Kontakt | Forum o każdym temacie | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS